Zarobki kierowców ciężarówek

, 30 listopada 2015, 10:20

Ile zarabia polski kierowca ciężarówki? Przedstawiamy uśrednione dane Głównego Urzędu Statystycznego z 2014 roku.

zarobki kierowcow ciezarowek

Ile zarabia kierowca ciężarówki?

Kontrowersyjna niemiecka ustawa o płacy minimalnej (MiLoG), która weszła w życie 1 stycznia tego roku, wywołała wiele dyskusji na temat wynagrodzeń polskich kierowców ciężarówek. Zgodnie z obowiązującym w Niemczech prawem, polski przedsiębiorca winien wypłacać kierowcy na terenie RFN 8,5 euro za każdą godzinę pracy. Łatwo policzyć, że w najbardziej pesymistycznym dla przedsiębiorcy wariancie koszty pracy wzrosłyby prawie dwukrotnie. Dlatego ustawa wzbudza tyle kontrowersji w branży.

Dane o przeciętnym wynagrodzeniu miesięcznym w sektorze transportowym GUS odnoszą się do osób zatrudnionych na umowę o pracę (a więc nie tylko kierowców) i obejmują wynagrodzenie zasadnicze, premie, nagrody, dodatki stałe i przejściowe, godziny nadliczbowe, wynagrodzenia za czas urlopów, za czas przestojów płatnych, zasiłki chorobowe i inne.

Według GUS, w 2014 roku przeciętne wynagrodzenie miesięczne brutto osób zatrudnionych na podstawie stosunku pracy w sektorze transportowym wyniosło 3392,10 zł i było o 140,50 zł wyższe niż w roku 2013.

– „Przeciętne wynagrodzenie kierowcy samochodu ciężarowego jest zdecydowanie wyższe niż 3392 zł brutto. Przede wszystkim należy zauważyć, że kwota podana przez GUS stanowi podstawę wynagrodzenia. Pensja kierowcy zawiera natomiast także inne składniki, jak ryczałt i dieta. Jeśli zsumujemy całość, otrzymamy kwotę sięgającą przedziału około 4000-6000 złotych.” – tłumaczy Bartosz Najman, prezes Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców.

W październiku tego roku zakończyły się pierwsze w Polsce kontrole polskich firm transportowych i Niemiecki Urząd Celny potwierdził stanowisko OCRK, że w poczet niemieckiej pensji minimalnej można wliczyć ryczałt oraz dietę.

– „MiLoG dalej stanowi problem dla branży transportowej. Nawet niewielki wzrost kosztów ma negatywny wpływ w szczególności na małe firmy transportowe, których na rynku jest najwięcej. Obecnie staramy się minimalizować to ryzyko poprzez prowadzenie jak najkorzystniejszej dla przedsiębiorców, a jednocześnie zgodnej z obowiązującym prawem ewidencji czasu pracy, jednak nie uciekniemy od kwestii rozwiązania tego problemu w przyszłości.” – wyjaśnia Bartosz Najman.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!