Systemy monitorowania kierowcy

, 30 listopada 2015, 14:04

Według firmy doradczej Frost & Sullivan, systemy monitorowania kierowców w pojazdach osobowych i ciężarowych staną się powszechnym rozwiązaniem w najbliższych latach. Będą wykorzystywać technologię bazującą na kamerach skierowanych do wnętrza pojazdu.

Untitled-2dOsobiści asystenci mają zwiększyć bezpieczeństwo kierowcy i uchronić go przed spowodowaniem wypadku. Utrata koncentracji przez kierowcę, spowodowana zmęczeniem lub sennością, jest częstą przyczyną wypadków drogowych na całym świecie, co wywołuje wyraźną potrzebę wprowadzenia systemów monitorowania kierowcy (driver monitoring systems, DMS). Systemy DMS są w stanie analizować zachowanie kierowcy i wykrywać objawy świadczące o występowaniu mikrosnu, a także wysyłać sygnały ostrzegawcze, zmuszające kierowcę do skoncentrowania uwagi na drodze. Kilku producentów stworzyło systemy DMS oparte na analizie zachowań, wykorzystujące kamery umieszczone z przodu pojazdu, czujniki kąta skrętu oraz czujniki umieszczone na kierownicy.

Jednak obecna generacja bazujących na zachowaniach czujników, wykorzystywanych w samochodach osobowych, jest w stanie obsłużyć maksymalnie dwie lub trzy funkcje. Dlatego też wielu producentów samochodowych odchodzi od bazujących na zachowaniach systemów DMS w kierunku systemów opartych na kamerach skierowanych do wnętrza pojazdu.

Według nowej analizy Frost & Sullivan, globalnej firmy doradczej, pt.: „Strategie producentów OEM w obszarze Systemów Monitorowania Kierowcy w Europie”, (Original Equipment Manufacturer (OEM) Strategies for Driver Monitoring Systems in Europe)  łączne dostawy systemów DMS na rynku samochodów pasażerskich w 2014 roku wyniosły ok. 4,44 mln sztuk, zaś do roku 2021 liczba ta wzrośnie do 5,1 mln.

– „Ze względu na potrzebę poprawy istniejących funkcji, przy jednoczesnym dodawaniu nowych, w celu rozbudowania interfejsu człowiek-maszyna (human-machine interface, HMI), producenci testują czujniki wizyjne takie jak kamery podczerwieni, mono lub stereo, skierowane w stronę kierowcy. Wykorzystując te produkty, producenci planują wprowadzenie funkcji takich jak rozpoznawanie gestów, wykrywanie nastroju, monitorowanie ruchu gałek ocznych, identyfikację kierowcy oraz monitorowanie jego stanu zdrowia.” – komentuje Anirudh Venkitaraman, starszy analityk działu Intelligent Mobility w firmie Frost & Sullivan.

Kwestie takie jak liczba funkcji oferowanych w ramach DMS oraz podział kosztów sprzętowych pomiędzy funkcje bezpieczeństwa a HMI staną się istotne dla producentów. Ważne będzie również przekonanie klientów o wartości inwestowania w pojazdy wyposażone w system DMS poprzez zaoferowanie różnych elementów dodatkowych i nawiązanie współpracy z dobrymi dostawcami w celu stworzenia konkurencyjnych kosztowo rozwiązań.

„Na dany moment, pomimo tego, że kilku dostawców pierwszego poziomu oferuje dużą gamę czujników DMS, podejście producentów OEM w branży samochodowej do ich stosowania nie jest wystarczająco agresywne. Podczas gdy niektórzy producenci OEM oferują system DMS jako standardowe wyposażenie w swojej gamie pojazdów, wielu innych dostarcza tę technologię jedynie jako opcję.” – zauważa Venkitaraman.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!