Zarobki kierowców zawodowych

Jakub Tomaszewski, 30 września 2017, 11:34

Jak chwali się pewien ceniący sobie kontakt z rodziną użytkownik forum dla kierowców zawodowych – „mam 4000 brutto” i codziennie jestem w domu. Taka pensja to nie wyczyn, szczególnie wśród posiadaczy prawa jazdy kategorii C + E. Jednak w parze z większymi zarobkami idą także koszty nie tylko te, które można wyrazić w walucie.

Według statystyk polscy kierowcy zestawów drogowych potrafią wyjeździć nawet 8 tysięcy złotych pensji brutto. Dużo? To blisko dwukrotność średniej krajowej. Jednak zazwyczaj twórcy różnych statystyk nie zwracają uwagi na formę zatrudnienia i na to, z czego składa się pensja kierowcy.

Trzeba pamiętać, że kierowca wyjeżdżający w trasę trwającą dłużej niż jeden dzień, tak naprawdę jest w pracy dużo dłużej, niż trwa sama jazda. Nawet wtedy, kiedy odpoczywa, to jego przerwa jest przymusowa. Tym samym, skoro nie jest w domu, wśród swoich bliskich, w rzeczywistości nadal jest w pracy. Jeżeli zatem podzielić owe 8 tysięcy złotych przez liczbę  godzin spędzonych w trasie, stawka godzinowa nie będzie wyglądała już tak kusząco.

Jak mówi Stanisław Lewiński – kierowca z trzydziestodziewięcioletnim stażem:
– To trudna praca. Na początku drogi zawodowej jeździłem samochodami ciężarowymi, a ostatnio autokarami. Realny czas pracy kierowcy w transporcie międzynarodowym to 15 godzin na dobę, a w podwójnych obsadach nawet 21.

Kierowca MZK zarabia 3 do 4 tysięcy złotych brutto. Najgorzej wiedzie się kierowcom autokarów turystycznych, którzy często zarabiają zaledwie w okolicy najniższej krajowej. Taki stan rzeczy wynika z przeświadczenia pracodawcy, że kierowca autobusu dostanie napiwek od grupy przewożonych osób.

Wyjazdów jest bardzo dużo. Ja jeżdżę autobusem z turystami, więc poza domem jestem średnio 18 dni w miesiącu – opowiada dalej Stanisław Lewiński.

Kierowcy z kategorią C + E natomiast najczęściej nadrabiają nadgodzinami. Podstawa pensji to okolice najniższej krajowej, a resztę dostają za to, że śpią w trasie, poza domem.

Według danych z portalu wynagrodzenia.pl oraz od firmy doradztwa HR – Sedlak & Sedlak, połowa kierowców zawodowych zarabia w granicach 2150 do 3960 złotych brutto. Dwadzieścia pięć proc. zarabia powyżej 3960 złotych brutto, a jedna czwarta zawodowców otrzymuje wynagrodzenie poniżej 2150 złotych.

Do tego dochodzą różnego rodzaju benefity pozapłacowe. 32 procent pracowników za kółkiem otrzymuje telefony komórkowe. Jedenastu procentom kierowców zawodowych pracodawca oferuje pokrycie kosztów ubezpieczenia na życie oraz od nieszczęśliwych wypadków. Zaledwie 7 procent benefitów to samochody służbowe.

Wszystkiemu temu towarzyszy coraz trudniejsza sytuacja na drogach Europy i coraz to nowe akty prawne, produkowane przez ustawodawcę europejskiego. Nowe regulacje zazwyczaj utrudniają życie nie tylko firmom transportowym, ale przede wszystkim kierowcom.

Nic więc dziwnego, że co piąty kierowca zawodowy myśli o odejściu z pracy, a faktycznie robi to nawet 25 tysięcy rocznie. Nawet 35 tysięcy nowych pracowników, uzyskujących rocznie kwalifikacje, nie uzupełnia niedoborów tego rynku pracy.

Dlatego kierowca z kategorią C + E to obecnie jeden z najbardziej poszukiwanych pracowników. Wystarcz spojrzeć na dowolny portal z ogłoszeniami o pracę.

Niestety, zdobycie uprawnień nie jest tanie. Uzyskanie samej kategorii C, to koszt nawet 7 tysięcy złotych, jeżeli wziąć pod uwagę kurs, kwalifikację wstępną, badania lekarskie i psychotechniczne.

Komentarze

Brak komentarzy