Nie ma kabiny, ani kierowcy – oto koncepcyjna ciężarówka GM

Witold Hanczka, 9 października 2017, 12:58

Czy to jeszcze pojazd ciężarowy czy raczej już robot? Takie pytanie można zadać oglądając najnowszy koncepcyjny twór General Motors. Autonomiczny, elektryczny, terenowy, przypominający bardziej deskorolkę niż samochód. Taki właśnie jest SURUS.

Jeżdżąca platforma o nazwie SURUS
Silent Utility Rover Universal Superstructure

Nietrudno znaleźć potencjalne zastosowania dla najnowszego pomysłu amerykańskich projektantów. Płaska platforma z napędem na cztery koła oferuje bardzo duże możliwości transportowe. Można dowolnie ją zabudować i wykorzystać w trudnym terenie, np. na budowie lub w wojsku. Koncept GM budzi skojarzenia z o wiele starszym pojazdem o podobnych, acz oczywiście mniej zaawansowanych technicznie właściwościach. Wojskowy „osiołek” M274 Mechanical Mule był wykorzystywany przez amerykańską armię od lat 40 XX wieku. Z ładownością wynoszącą ponad 400 kg i prędkością do 45km/h sprawdzał się w wielu zadaniach przez dekady.

M274 Mechanical Mule fot. Wikipedia

W porównaniu do swojego gaźnikowego poprzednika, projekt SURUS jest większy, sprawniejszy i bardziej mobilny, gdyż można sterować go zdalnie, bez kierowcy. Napędzają go silniki elektryczne, czerpiące energię z ogniw wodorowych. Łatwo wyobrazić sobie ten pojazd nie tylko w działalności transportowej, ale i wywiadowczej. Płaską platformę łatwo zamaskować, silniki elektryczne zapewnią ciche przemieszczanie się. Wjazd na niepewny teren nie będzie stanowił zagrożenia życia człowieka, ze względu na zdalne prowadzenie.

Zasięg pojazdu to ponad 400 mil. Futurystyczny wygląd podwozia (przy braku nadwozia) może okazać się mylący. W rzeczywistości bowiem SURUS wykorzystuje wiele elementów zawieszenia stosowanych w produkowanych seryjnie ciężarówkach. Przykładowe zastosowania SURUSa można znaleźć w poniższej galerii.

Jeżdżące platformy zamiast ciężarówek

SURUS może nigdy nie doczekać się wersji drogowej, podobnie jak nie doczekał się jej Mechanical Mule. Jednak koncepcja autonomicznie poruszających się platform, na które można by bezpośrednio ładować np. kontenery, wydaje się interesująca. Przede wszystkim jednak będzie to pojazd specjalny o ogromnych możliwościach adaptacyjnych.

Komentarze

Brak komentarzy