Kompleksowość systemu kluczem do zbicia kosztów transportu – wywiad

, 25 listopada 2019, 11:36

W branży transportowej kwestią podstawową decydującą o rentowności przedsiębiorstwa jest tzw. koszt kilometra, na który składa się kilka zmiennych jak: rodzaj pojazdu, ukształtowanie terenu, waga ładunku, długość trasy czy opłaty drogowe. Odpowiednie wykorzystanie danych niezbędnych do zaplanowania trasy jest niezbędne by osiągnąć zadowalające zyski.

Okazuje się, że istnieje na rynku firma, która połączyła wszystkie te elementy tworząc system planowania transportu, który oblicza wszystkie możliwe koszty i proponuje najlepsze możliwe trasy pod względem finansowym. O możliwościach systemu .Hogs rozmawialiśmy z Michałem Nogą, Menadżerem Projektu.

Krzysztof Pawlak: Zacznijmy od nakreślenia podstaw naszym Czytelnikom. Czym jest .Hogs, jak powstała firma i jaki jest jej cel?

Michał Noga

Michał Noga: .Hogs wywodzi się bezpośrednio z branży IT. Jednakże od początku istnienia tworzymy rozwiązania tylko dla firm transportowych, spedycyjnych oraz produkcyjnych, posiadających własny transport, w celach optymalizacji procesów i kosztów. Na świecie jest tylko kilka firm, które tworzą indywidualne rozwiązania stricte dla branży transportowej. Platforma Hogs.Live, nasz flagowy produkt, służy do wytyczania tras zgodnie z restrykcjami dotyczącymi wybranego typu auta ciężarowego i poznawania kosztów transportu zanim go wykonamy. W 2020 r. dołączymy do tego zarządzanie flotą w czasie rzeczywistym z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

Na czym polega wyjątkowość waszej usługi planowania tras? Czy jest to kompleksowość? Pytam, ponieważ są już rozwiązania na rynku oferujące szeroki wachlarz usług w zakresie nawigacji czy przeliczania kosztów kilometra. Czym chcecie przyciągnąć do siebie przewoźników?

Zaplanowanie trasy to wpisanie punktów, do których chcemy wysłać nasze auto i sprawdzenie, czy dostępna jest tańsza trasa. System wszystko liczy sam. Omija ograniczenia tonażowe, wysokościowe itp. Wyświetla realny czas przejazdu dla danego typu auta ciężarowego i co najważniejsze, podaje całkowity koszt opłat drogowych dla danej trasy. Trzeba pamiętać, że trasa najszybsza lub najkrótsza nie zawsze jest tą najbardziej opłacalną. Często wybierając drogę o 20 km dłuższą jesteśmy w stanie zaoszczędzić 50 €, co w skali kilkunastu ładunków w miesiącu, jakie realizuje jedno auto, daje całkiem pokaźną sumę zaoszczędzonych pieniędzy.

Oferujecie bardzo szeroki wachlarz usług dla rynku TSL, który wymaga ogromnej ilości danych, by następnie je przeanalizować. Czy może Pan opisać, jak wygląda zbieranie takich danych i ich wykorzystywanie w praktyce?

Część skupujemy, część dostarczają nam nasi partnerzy. Jednakże najcenniejszą porcją danych okazują się te uzyskane z analiz danych wcześniej wymienionych. Tajemnica tkwi w konsolidacji danych i analizie pod kątem branży transportowej. Gdybyśmy wycenili dane, które użytkownik otrzymuje w ramach abonamentu, byłoby to w granicach 530 € miesięcznie za użytkownika. Nie wliczając w to oczywiście kosztu analizy tych danych pod kątem branży transportowej po ich zakupie. Co wskazuje, że wydatek 23 € na najdroższą opcję abonamentową jest decyzją oczywistą.

Jakie wartości dodane otrzymuje kierowca korzystający z mapy nawigacyjnej .Hogs?

Na ten moment skupiliśmy się na rozwiązaniu flotowym. Kierowca poza codziennymi darmowymi aktualizacjami, informacjami o zdarzeniach na drodze i wszystkimi już standardowymi funkcjami nawigacji otrzymuje pełne wsparcie od osób zarządzających transportem w firmie. Dodatkowo wszystkie dotychczas przeanalizowane dane są wykorzystywane w pełni automatycznie przez aplikację nawigacyjną do wspierania kierowcy podczas jego pracy bez absorbowania jego czasu i uwagi. Skracamy procesy i koncentrujemy potencjał kierowców na jeździe.

Po drugiej stronie planowania transportu jest spedycja. Jakie funkcje są oferowane dla firm spedycyjnych?

Aktualnie podstawą jest określenie rentowności. Firma transportowa czy spedycja jest w stanie wytyczyć trasę i dowiedzieć się ile realnie ona będzie kosztowała. To śmieszne, ale dotychczas było to niemożliwe przed realizacją transportu. Nawet jeśli firma posiada jedynie stałe zlecenia, to wszyscy doskonale wiemy, jak częste są zmiany na drogach oraz jak często zmieniają się opłaty drogowe. Trasa, która rentowna była wczoraj, jutro już może taka nie być. Zapisanie trasy i powrót do danych w dowolnym momencie. Wysłanie trasy do załadowcy i rozładowcy z pozycją auta wraz z ETA. To jedynie niektóre z funkcji.

Stawiacie na piedestał, jako główną korzyść, tzw. optymalizację kosztów. Ile mogą zaoszczędzić poszczególne segmenty rynku TSL, do których kierujecie swoje usługi i w jaki sposób ta korzyść finansowa jest osiągana?

Jeśli auto robi dziesięć zleceń w miesiącu, a nasi klienci realnie oszczędzają średnio 38,9 € na jednym transporcie, to rachunek jest prosty. Firma posiada 10 aut, które miesięcznie realizują po 10 ładunków każde. 10 (ładunków) x 38,9 € (oszczędności) x 10 (aut) = 3890 € oszczędności miesięcznie przy flocie 10 aut. Kiedy przeliczymy oszczędności w skalę roczną, możemy zdać sobie sprawę, że wykorzystanie odpowiednich narzędzi podnosi rentowność firmy.

Kolejną rzeczą są niebrane pod uwagę niedopłacone kilometry, ze względu na używanie darmowych, ogólnodostępnych map turystycznych przeznaczonych dla aut osobowych. Wystarczy jeden zakaz lub ograniczenie niewzięte pod uwagę podczas planowania trasy, a dochodzi nam 15 km na każdej trasie ze względu na objazd. W efekcie w/w skali 10x15x10 = 1500 dodatkowych kilometrów, których nikt nie uwzględnił podczas wyceny, a jednak trzeba ponieść koszty za ich przejechanie.

Tak dokładne planowanie tras zawsze obarczone jest pewnym czynnikiem ryzyka. Czy oprogramowanie .Hogs jest w stanie zmienić trasę w jej trakcie, np. gdy zdarzy się wypadek, który spowodowałby stanie w korku?

Tutaj wchodzimy już w tematy, które aktualnie dostępne są tylko przy indywidualnych rozwiązaniach, które tworzymy dla naszych klientów. Nie zmienia to faktu, że w 2020 r. niektóre z nich zostaną udostępnione w formie abonamentowej. Analiza danych i autorskie algorytmy nie tylko wykryją zdarzenie na drodze i zmienią trasę, lecz także poinformują załadowcę lub rozładowcę o zaistniałej sytuacji i podadzą, ile dokładnie wyniesie opóźnienie. System przeliczy i zaproponuje rozwiązania, które nie wygenerują strat, dzięki czemu spedytor będzie mógł zareagować odpowiednio szybko, a kierowca dostanie nowe wytyczne zanim nawet zbliży się do miejsca na drodze, w którym utknąłby w korku.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

zaciekawiony, 25 listopada 2019, 15:19 0 0

Czy to prawda, że HOGS i ADAR mają tego samego właściciela?

Odpowiedz

Poinformowany, 25 listopada 2019, 17:10 0 0

Prawda

Odpowiedz

tr@nsportowiec, 25 listopada 2019, 18:12 0 0

Skoro tak, to firma się wywodzi ze świetnie prosperujacej spedycji. Czego tu się wstydzić.

Odpowiedz

Tomasz, 26 listopada 2019, 9:08 0 0

Korzystam z hogsa od początku, polecam

Odpowiedz