100 tysięcy koni mechanicznych na Inter Cars Motor Show

, 15 września 2014, 9:18

Świat motorsportu w jednym miejscu – tak brzmiało hasło imprezy towarzyszącej 14. Targom Inter Cars, która odbyła się na warszawskim Lotnisku Bemowo. Inter Cars Motor Show nie zawiodło oczekiwań gości.

Drift

W trakcie dwóch dni pokazów widzowie podziwiali zmagania zawodników 3. rundy Driftingowych Mistrzostw Polski oraz 3. rundy STW Drift Challenge. Na torze mogliśmy zobaczyć czołówkę przedstawicieli polskiego driftingu oraz najlepsze zespoły. Widowiskowe zawody cieszyły się ogromną popularnością wśród widzów. Zwycięzcą w klasie Challenge został Paweł Borkowski (NS Team), Paweł Rosiak (Bros RR Team) zajął drugie miejsce, a na ostatnim stopniu podium stanął Kewin Kosowski (Prodrive Radom). W klasie Master najlepszy okazał się Bartosz Stolarski (STW Drift Team), a za nim znaleźli się kolejno Marek Wartałowicz (STW Drift Team) oraz Piotr Kozłowski.

Gwiazdy, szybkie auta i premiera Ultimy GTR

Na tego typu imprezie nie mogło zabraknąć najszybszych samochodów. Pojawiły się dragstery ze stajni VTG razem z legendarną Corvette na czele, którą Grzegorz Staszewski wielokrotnie zwyciężał w wyścigach na ¼ mili. To potężne auto o mocy 1600 koni mechanicznych rozpędza się do 300km/h zaledwie w 8 sekund. W błędzie jest jednak ten, kto myśli, że był to najszybszy pojazd zaprezentowany na Inter Cars Motor Show. Nic nie mogło bowiem konkurować z Jet Carem – samochodem odrzutowym o mocy 15 tysięcy koni mechanicznych. Ten lekki pojazd Gerda Habermanna napędzany silnikiem od Miga, był zdecydowanie atrakcją dnia, choć zbudowana przez ekipę VTG – Ultima GTR, również budziła w widzach ogromne emocje. Ten wykonany na prywatne zamówienie samochód o wadze niespełna 1000 kilogramów i ponad 500 koniach mechanicznych miał w trakcie imprezy swoją premierę. Dodajmy, że na testach Ultima GTR miała lepsze osiągi niż Ferrari Enzo czy Bugatti Veyron.

Ultima GTRW trakcie weekendu widzowie mogli zobaczyć w akcji prawdziwe gwiazdy motorsportu. Pojawiła się czołówka polskich kierowców rajdowych – Krzysztof Hołowczyc, Leszek Kuzaj i Michał Kościuszko. Wśród sław motorsportu należy również wymienić Jochena Hahna, który pojawił się ze swoją ciężarówką, dzięki której trzykrotnie zdobył tytuł Mistrza Świata w wyścigach samochodów ciężarowych. Długo można wymieniać innych sportowców, jak choćby Rafała Sonika, Bartka Ostałowskiego, Jerzego Dudka, Adama Gładysza, Raptownego, czy Stuntera13.

W trakcie Truck Show na torze pojawiła się nie tylko wspomniana ciężarówka Hahna, ale również Grzegorz Baran ze swoim dakarowym monstrum, a także dwie driftujące ciężarówki od STW Drift Team. Odbyły się pokazy Supermoto, Rallycross oraz Globe of Speed – stalowej kuli, wewnątrz której pędziło trzech motocyklistów. Zawodnicy z kraju i ze świata wykonywali podniebne ewolucje na crossach w trakcie FMX, a światowa czołówka stuntu wykonywała cuda na swoich jednośladach. Do tego VW Castrol Cup (m.in. z Jerzym Dudkiem za kierownicą) i próba bicia Rekordu Guinnessa w jednoczesnym paleniu gumy przez jak największą ilość samochodów. Wzięło w niej udział ponad 70 samochodów.

Nocne Motor Show

Ukoronowaniem imprezy było Nocne Motor Show. Ten dynamiczny pokaz świata motorsportu pozostawił widzów z bagażem wrażeń, które zapewne będą wspominać. To nie był bowiem zwykły pokaz, a starannie zaplanowana, ponad dwugodzinna inscenizacja, w trakcie której zaprezentowano wszystkie atrakcje z całego dnia. Wszystko to w niezwykłej oprawie świetlnej oraz pirotechnicznej, a także przy dźwiękach muzyki. Zwieńczeniem imprezy był kilkunastominutowy pokaz sztucznych ogni.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!