Dobra koniunktura dla firm transportowych

, 16 stycznia 2015, 10:44

Firmy przewozowe w 2015 roku czeka dobra koniunktura. Powodem są spadające koszty dzięki dużo niższym cenom paliw oraz rozpoczęcie programów z perspektywy finansowej UE 2014-2020. To może wywołać znaczny impuls inwestycyjny, na czym spółki transportowe tylko powinny skorzystać.

Jarosław Lis, zarządzający funduszami z BPH TFI– „Ze spadających cen surowców duże korzyści odniosły m.in. spółki transportowe. Transport to sektor, w którym koszty bardzo szybko i prosto przekładają się na wyniki osiągane przez te spółki." – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Jarosław Lis, zarządzający funduszami z BPH TFI.

Jego zdaniem, w optymistycznym scenariuszu na spółkach transportowych z GPW w 2015 roku zwrot może być nawet dwucyfrowy.

Sytuacja giełdowa firm przewozowych notowanych na GPW jest często różna. Spedytor morski i kolejowy OT Logistics od debiutu w połowie 2013 r. wzrósł o ok. 5-6 proc., z kolei kurs przewoźnika PEKAES poprawił się niemal dwukrotnie. Akcje PCC Intermodal, przewoźnika bazującego zarówno na transporcie kolejowym, jak i samochodowym, są na poziomie sprzed dwóch lat. Na parkiecie występują także dużo mniejsze firmy, jak operator logistyczny i spedytor ATC Cargo, notowany na NewConnect, którego walory także są w tej samej cenie, co dwa lata temu a w porównaniu do stycznia 2014 r. spadły o 40 proc.

– „W przypadku, kiedy cena ropy spada tak jak miało to miejsce w ostatnich miesiącach o kilkadziesiąt procent, cena paliwa również spada o wysokie kilkadziesiąt procent, a takie spółki przyniosą dużo wyższe zyski. W tym roku powinien to być jeden z lepszych sektorów na naszym rynku." – mówi Lis.

Kontrakty terminowe na europejską odmianę typu Brent w ciągu ostatnich 12 miesięcy spadły o ponad 50 proc. W styczniu 2014 r. wartość jednej baryłki wynosiła około 110 dolarów, z kolei obecnie trzeba za nią zapłacić mniej niż 50 dolarów. Tańsza amerykańska ropa crude jest notowana na podobnym poziomie i porusza się w korytarzu 45-50 dolarów za baryłkę.

Z kolei według danych BM Reflex, 95-oktanowa benzyna bezołowiowa średnio kosztowała 4,51 zł/l, diesel był sprzedawany w tej samej cenie. W stosunku do połowy 2014 roku ceny paliw w Polsce spadły już o około 80-90 groszy na litrze.

– „Myślę, że powodem wzrostów sektora transportowego jest przede wszystkim sprzyjająca makroekonomia. Wchodzimy w nową perspektywę unijną, wszystkie wskaźniki wyprzedzające sugerują powrót na tę zeszłoroczną szybką ścieżkę wzrostu, co powoduje, że jestem optymistą." – przekonuje zarządzający funduszami z BPH TFI.

W ramach nowej perspektywy finansowej UE na lata 2014-2020 Polska w ramach budżetu polityki spójności otrzyma 82,5 mld euro, z  czego 27,4 mld euro będzie przeznaczone na projekty infrastrukturalne. Według ekspertów większość programów operacyjnych powinna rozpocząć się jeszcze w I kw. tego roku. To z kolei da pracę i pieniądze konsumentom, a  w konsekwencji wzmocni wzrost gospodarczy.

Jak zaznacza ekspert, środki z nowej perspektywy UE powinny sprzyjać całej gospodarce, a nie tylko konkretnym sektorom czy branżom.

– „Jedno jest pewne – te pieniądze w dużej mierze trafią do naszej gospodarki i będą wpływały na wzrost gospodarczy. I to można liczyć przynajmniej w dziesiątych procentach rocznie." – podsumowuje Jarosław Lis.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

159.205.213.*, 16 lutego 2015, 0:36 0 0

Polska nie powinna mieć skrupułów przed użyciem jakichkolwiek elementów presji w sosunku do Niemiec.Trzeba walczyć w taki sam sposób jak oni , czyli obniżyć płace dla niemieckich kierowców na terytorium Naszego kraju. Teresa AUT.

Odpowiedz