Rząd wesprze polskich przewoźników drogowych

, 16 stycznia 2015, 12:19

Nowe przepisy o płacy minimalnej w Niemczech i stosowanie ich przez niemiecką administrację wobec przewoźników drogowych wykonujących przewozy międzynarodowe po terytorium Niemiec, stoją, w opinii polskiego rządu, w sprzeczności z prawem unijnym i ograniczają swobodę przepływu usług w Unii Europejskiej.

„Strona polska podjęła wobec tego oficjalne działania, zarówno dwustronne, jak i na forum UE, które mają doprowadzić do zmiany tej sytuacji. Taką informację przedstawiła w Sejmie Minister Infrastruktury i Rozwoju Maria Wasiak." – czytamy w oświadczeniu wydanym przez Ministerstwo.

Z dniem 1 stycznia 2015 r. w Niemczech weszła w życie ustawa o płacy minimalnej wraz z aktami wykonawczymi , które dotyczą m.in. obowiązku zgłaszania płacy minimalnej  oraz ewidencjonowania i przechowywania dokumentacji związanej z ustawą o płacy minimalnej. W grudniu 2014 r. spedytorzy niemieccy zaczęli żądać podpisywania przez polskich przewoźników drogowych oświadczeń o stosowaniu się do wewnętrznych niemieckich przepisów dotyczących płacy minimalnej. Z wyjaśnień w sprawie zakresu stosowania ustawy, uzyskanych od Federalnego Ministerstwa Finansów oraz Ambasady RFN, wynika, że nowe przepisy stosuje się wobec wszystkich pracowników wykonujących pracę w czasie ich zatrudnienia na terytorium Niemiec, w tym kierowców polskich ciężarówek i autobusów. 

– „Uważamy, że nowe niemieckie przepisy nie powinny być stosowane do przewoźników drogowych wykonujących przewozy międzynarodowe po terytorium Niemiec, ponieważ jest to niezgodne z unijnymi regulacjami." – podkreśliła w Sejmie minister Wasiak. Chodzi o rozporządzenie 1073/2009 dotyczące dostępu międzynarodowego do usług autokarowych i autobusowych oraz o rozporządzenie 1072/2009 dotyczące wspólnych zasad dostępu do rynku międzynarodowych przewozów drogowych. Oba akty realizują zasadę swobody świadczenia usług z art. 56 i 57 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej w sektorze transportu drogowego.

Strona polska podjęła liczne działania na rzecz respektowania przez Niemcy przepisów unijnych oraz uzyskania jednoznacznego stanowiska tego kraju w zakresie stosowania nowych przepisów prawnych. Działania te obejmują zarówno kontakty dwustronne, jak i na forum Unii Europejskiej.

23 grudnia 2014 r. minister Maria Wasiak, wystosowała pismo do komisarzy ds. Rynku Wewnętrznego, Przemysłu, Przedsiębiorczości oraz Małych i Średnich Przedsiębiorstw, ds. Transportu oraz ds. Zatrudnienia i Spraw Społecznych, w którym zwróciła uwagę na to, że stosowanie nowego prawa zgodnie z prezentowanym przez stronę niemiecką stanowiskiem miałoby bardzo negatywny wpływ na europejski rynek przewozów drogowych.

– „Poprosiliśmy KE o szczegółową analizę nowego niemieckiego prawa" – wyjaśniła minister.  W tej sprawie z Komisją kontaktowali się także polscy posłowie do Parlamentu Europejskiego, którzy w grudniu wystosowali tzw. pytanie priorytetowe z prośbą o wyjaśnienie, czy nowe prawo niemieckie jest zgodne z przepisami unijnymi.

MIiR oraz MSZ współpracują także z administracją tych państw członkowskich, których przewoźnicy wykonują przewozy na rynku niemieckim. Z inicjatywy Polski 15 stycznia odbyło się w Brukseli spotkanie z przedstawicielami Bułgarii, Chorwacji, Czech, Estonii, Litwy, Rumunii, Słowacji, Słowenii i Węgier. Jego celem było wypracowanie wspólnego stanowiska wobec działań strony niemieckiej.

W najbliższym czasie przewiduje również się polsko–niemieckie konsultacje dwustronne na szczeblu ministerstw.

Jednocześnie administracja rządowa pozostaje w bezpośrednim kontakcie ze stowarzyszeniami przewoźników drogowych. W pierwszej połowie stycznia przewoźnicy sygnalizowali jedynie pojedyncze przypadki kontroli przewoźnika i kierowcy przez służby niemieckie oraz odmowy wydania przez niemiecką spedycję ładunku polskiemu przewoźnikowi. Nie stosowano jednak sankcji. W przypadku, gdyby służby niemieckie rozpoczęły ich stosowanie, strona polska zwielokrotni wysiłki na forum Unii Europejskiej na rzecz wyeliminowania tych praktyk.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

89.73.105.*, 20 stycznia 2015, 19:58 0 0

"Rząd wesprze polskich przewoźników drogowych" !?
Ale w jakim sensie, to znaczy my mozemy odbierac prace (Niemcom- jako przyklad) wykonywac przewozy ponizej stawek niemieckich. A co z kierowcami pracujacymi po 3-4 tygodnie poza swoim krajem gdzie musza robic zakupy ("zyc i mieszkac") maja otrzymywac stawki krajowe-PL.
Rzad powinien byc zainteresowany wyzszymi stawkami za prace poniewaz przedsiebiorca placi podatek.

Odpowiedz

77.252.178.*, 20 stycznia 2015, 20:16 0 0

Rząd jest zainteresowany jak najniższymi kosztami działalności - w tym pracy, ponieważ wtedy podstawa opodatkowania przedsiębiorcy jest wyższa. A obywateli ma w 4-ch literach...

Odpowiedz

213.238.105.*, 21 stycznia 2015, 10:20 0 0

Kij ma dwa końce. Teraz niech polski rząd wprowadzi to samo i ciekaw jestem co niemiecki kierowca jeżdżący tranzytem przez Polskę kupi u siebie po powrocie za naszą najniższą krajową?

Odpowiedz

79.189.47.*, 21 stycznia 2015, 14:28 0 0

a tak naprawdę to rząd się cieszy bo proporcjonalnie do tych "zarobków" wzrosną wpłaty do ZUS, a tam kupią se helikoptery,żeby lepiej nas "obsługiwać"

Odpowiedz

83.25.63.*, 29 stycznia 2015, 18:39 0 0

może w pierwszej kolejności niemiecki rząd wprowadzi minimalne stawki za fracht

Odpowiedz