Rozmiar ma znaczenie

, 4 kwietnia 2011, 15:40

Podjechanie pod górę z pełnym ładunkiem to zadanie wymagające wysiłku od kierowcy i pojazdu, któremu przydałoby się wtedy więcej mocy. Zamieszczamy film, w którym występuje kaskader Mike Ryan oraz Freightliner Cascadia, któremu bardziej niż mocy brakuje nacisku na tylną oś…

Sześciocylindrowy silnik Detroit Diesel o mocy 1977 KM i maksymalnym momencie obrotowym przekraczającym 4600 Nm nie ma zbyt wielkich szans na osiągnięcie normy Euro VI… Pojazd waży zaledwie 4516 kilogramów, a jego tylną oś obciąża nie przyczepa, lecz ogromny spoiler. Na każdy koń mechaniczny mocy przypada mniej niż 2,3 kilograma masy pojazdu. By pomóc w okiełznaniu tego potwora, standardowe ogumienie zastąpiły ręcznie wykonane opony Michelin X-1.

Połączenie umiejętności Mike'a Ryana i nieprzyzwoicie dużej mocy silnika jego ciężarówki daje imponujący efekt. Freightliner w mig staje się małym punktem, który oznacza swoją obecność kłębami czarnego dymu i resztkami gumy na nawierzchni.

Wyczyny Mike'a powinny przekonać znanego z widowiskowej jazdy Kena Blocka, że rozmiar jednak ma znaczenie…

 

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!