Panewki bez „zamków”

, 1 sierpnia 2008, 0:00

W ostatnich miesiącach trafiają na rynek panewki, produkowane przez Glyco bez tzw. zamków. Nie jest to usterka produkcyjna, lecz świadoma działalność rozwojowa, związana, z zaleceniami producentów samochodów.

Glyco jest jednym kilku brandów części silnikowych oferowanych przez Federal-Mogul. Ta ponad 100-letnia wytwórnia panewek, jest jednym z najczęściej wybieranych zakładów do realizacji dostaw OE (pierwszy montaż) przez najbardziej znanych producentów samochodów na świecie.

Zamki panewkowe, nie mają na celu (jak się szeroko sądzi) zabezpieczenie półpanewki przed obrotem w otworze osadczym. Ich głównym celem jest wskazanie właściwego osadzenia półpanewek przy niesymetrycznym ich wykonaniu (np. gdy w jednej z nich jest wykonany otwór lub kanał olejowy).

Gdy mamy do czynienia z półpanewkami symetrycznymi, nie ma znaczenia którą z nich osadzimy w górnej a którą w dolnej części gniazda osadczego. Utrzymywanie właściwego osadzenia takich półpanewek uzyskiwane jest przez lekkie wprasowanie wstepne, tzn. zastosowanie średnicy zewnętrznej półpanewki nieco większej niż średnicy wewnętrznej gniazda osadczego.

Przykręcana, górna pokrywa gniazda powoduje niezbędny nacisk na obie półpanewki, tworząc jednocześnie wystarczające naprężenia utrzymujące obie półpanewki w odpowiedniej pozycji.

Eliminacja kanałów olejowych w współczesnych panewkach jest coraz to częstszym faktem. Związane jest to wprowadzaniem nowych, lepszych materiałów a także z zmniejszeniem kosztów wytwarzania takich wyrobów.

Ponieważ w przypadku produktów firmy Glyco, na tzw. aftermarket trafiają te same panewki co dostarczane na pierwszy montaż, będziecie Państwo otrzymywali coraz więcej takich zestawów (oczywiście tam gdzie mogą występować panewki symetryczne.).

Dla mechanika dokonującego wymiany panewek, jedynym zadaniem będzie odpowiednie zamocowanie półpanewki z otworem olejowym w gnieździe osadczym (tak by umożliwić smarowanie układu).

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

89.78.126.*, 18 maja 2009, 0:00 0 0

........że niby my silnikowcy to debile ?...że bez smarowania dalej zajedziesz ?...a najlepiej pół czy nawet milion kilosów bez oleju na chemicznym regeneratorze metalu ?
To są teorie dla tępych "białych kołnierzyków" co to uwierzą w KAŻDĄ reklamę .
Pozdrawiam tych wierzących w te bzdety. ....a My i producenci zacieramy ręce !
BBŁ

Odpowiedz

83.24.209.*, 19 maja 2009, 0:00 1 0

o czym Ty mówisz???

Odpowiedz

89.234.196.*, 19 maja 2009, 0:00 1 0

Budgie raczej nie zrozumiał sensu tego artykułu...

Odpowiedz

37.8.227.*, 6 maja 2014, 23:25 3 0

Ci piździelce od sprzedaży co nigdy sami nie naprawili silnika od kosiarki powtarzają i wierza w bujdy producentów. Tylko rezultat jest taki, że po 150 tyś zacieraja sie panewki!

Odpowiedz