Analiza DKV Mobility podsumowuje rekordowe półrocze 2026 roku

24 sierpnia 2026, 8:18

Pierwsze półrocze 2026 roku przyniosło wyjątkowo wysoką zmienność na polskim rynku paliwowym, będącą bezpośrednią konsekwencją eskalacji napięć geopolitycznych wokół cieśniny Ormuz. Raport przygotowany przez DKV Mobility na podstawie analizy dziennych cen w okresie od 1 stycznia do 30 czerwca 2026 roku pokazuje, jak szybko niepewność międzynarodowa przełożyła się na stawki na stacjach benzynowych, wywołując silną presję kosztową w sektorze logistyczno-transportowym.

Marcowy szczyt cenowy i gwałtowna presja na olej napędowy

Do końca lutego sytuacja na rynku paliw w Polsce pozostawała stosunkowo ustabilizowana. Pod koniec lutego średnia cena detaliczna benzyny wynosiła 5,864 zł za litr, oleju napędowego 6,144 zł za litr, natomiast gazu LPG 2,813 zł za litr. Sytuacja uległa diametralnej zmianie w kolejnych tygodniach na skutek kryzysu na Bliskim Wschodzie.

Głównym obciążeniem dla branży transportowej okazały się podwyżki cen oleju napędowego, stanowiącego podstawowe paliwo dla flot ciężarowych. Najniższy poziom cenowy diesla odnotowano 27 stycznia, kiedy litr kosztował średnio 6,011 zł. Jednak już 29 marca średnia cena detaliczna oleju napędowego sięgnęła historycznego maksimum na poziomie 8,826 zł za litr. Względem styczniowego minimum oznaczało to wzrost o 2,815 zł na litrze, co przełożyło się na skok o blisko 47 procent.

Zjawisko gwałtownego wzrostu dotknęło również benzynę. Jej najniższą średnią cenę na poziomie 5,715 zł rejestrowano 31 stycznia, z kolei szczyt cenowy przypadł na 25 marca, gdy wskaźnik osiągnął 7,303 zł za litr, stanowiąc różnicę rzędu 1,588 zł na litrze.

Wdrożenie tarczy osłonowej CPN i rozróżnienie skutków finansowych

Reakcją państwa na paraliż kosztowy w gospodarce było wprowadzenie programu osłonowego CPN, który wszedł w życie 31 marca 2026 roku. Jeszcze 30 marca średnia cena benzyny wynosiła 7,291 zł, a diesla 8,803 zł za litr. Wraz ze startem programu nastąpiło natychmiastowe załamanie krzywej cenowej: 31 marca cena benzyny spadła do 6,158 zł za litr (spadek o 1,133 zł), natomiast olej napędowy staniał do 7,562 zł za litr (spadek o 1,241 zł w ciągu jednej doby). Cena LPG w tym samym czasie pozostała stabilna na poziomie około 3,75 zł za litr.

Eksperci DKV Mobility zwracają uwagę na istotną różnicę pomiędzy ceną brutto płaconą na stacji a realnym kosztem ponoszonym przez firmy będące czynnymi podatnikami VAT. Obniżka podatku VAT zmniejsza natychmiastowo kwotę brutto, co chroni płynność finansową przedsiębiorstw ze względu na mniejsze angażowanie gotówki przy dystrybutorze. Jednak z punktu widzenia wyniku finansowego i rentowności, dla firm odliczających VAT kluczowa pozostaje stawka netto, na którą oddziałują ceny bazowe surowców oraz wysokość akcyzy.

W przypadku wielu przedsiębiorców transportowych sama obniżka VAT ma przede wszystkim znaczenie płynnościowe, a nie wynikowe. Firma płaci mniej brutto przy zakupie paliwa, więc chwilowo angażuje mniej gotówki, ale jeśli ma pełne prawo do odliczenia VAT, jej realnym kosztem pozostaje kwota netto. Dlatego z punktu widzenia rentowności firm większe znaczenie mogą mieć mechanizmy wpływające na cenę bazową paliwa, np. spadek cen surowców, niższa akcyza albo inne daniny oddziałujące na koszt netto. – wyjaśnia Michał Wadowski, Team Manager Fleet DKV Mobility Polska.

Specyfika rynku LPG oraz sytuacja po zakończeniu interwencji

Ruch cenowy autogazu przebiegał według odmiennego harmonogramu niż w przypadku benzyny i oleju napędowego. Podczas gdy pozostałe paliwa osiągnęły swoje maksima pod koniec marca, szczyt cenowy dla LPG nastąpił dopiero 8 kwietnia 2026 roku, osiągając poziom 3,887 zł za litr. Na koniec pierwszego półrocza, czyli 30 czerwca, za litr LPG należało zapłacić 3,380 zł, co oznacza, że cenowo paliwo to pozostało o ponad 25 procent wyżej niż na początku stycznia. Tym samym LPG okazało się surowcem, który najdłużej utrzymywał podwyższony poziom stawek.

Program CPN przestał obowiązywać 30 czerwca 2026 roku. Dane z tego dnia wskazują na wyciszenie największych wstrząsów giełdowych. Na koniec miesiąca cena benzyny ustabilizowała się na poziomie 5,988 zł za litr (o 0,148 zł więcej niż 1 stycznia), z kolei olej napędowy kosztował 6,158 zł za litr, co oznaczało kwotę o 0,045 zł niższą niż na początku roku. Uśrednione dane za czerwiec potwierdzają wyraźny spadek kosztów w porównaniu do maja, szczególnie w przypadku diesla, którego średnia cena spadła z 6,897 zł w maju do 6,266 zł w czerwcu.

Lekcja odporności operacyjnej dla branży floty i logistyki

Wnioski płynące z analizy DKV Mobility podkreślają, że głównym źródłem presji dla całej gospodarki był skok cen oleju napędowego do poziomu niemal 9 zł za litr. Ponadto rynek paliw wyceniał ryzyko geopolityczne z wyprzedzeniem, reagując na niepewność na długo przed faktycznym uspokojeniem sytuacji dyplomatycznej.

Przedstawiciele branży floty wskazują, że stabilizacja cen na koniec czerwca nie oznacza całkowitego zaniku ryzyka biznesowego. Największym wyzwaniem dla kadry zarządzającej transportem stała się wysoka zmienność stawek w trakcie trwania poszczególnych miesięcy, utrudniająca budżetowanie długoterminowych kontraktów. W efekcie kluczowe znaczenie zyskuje ciągłe monitorowanie rynku, dywersyfikacja tras oraz elastyczność w zarządzaniu kosztami operacyjnymi.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!