Mariusz Pudzianowski nie nawoływał do nienawiści – dlaczego media milczą?

, 11 marca 2016, 9:40

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie rzekomego nawoływania do nienawiści przez Mariusza Pudzianowskiego. Sportowiec przyznał, że nie dziwi go ta decyzja, a jedynie milczenie mediów, które wcześniej głośno zarzucały mu rasizm i ksenofobię.

12688201_741368052631187_3597188383185713248_n

Decyzja prokuratury jest znana już od końcówki lutego, jednak jak dotąd żadne duże medium nie było zainteresowane jej publikacją. Sprawę ogłosił dopiero… vloger internetowy Ator, który samodzielnie dotarł do informacji z prokuratury. Sam Mariusz Pudzianowski w ostatnich tygodniach nie udzielał się w mediach, ponieważ przygotowuje się do majowej walki na gali KSW. Zabrał głos dopiero po ujawnieniu decyzji prokuratury przez Atora, stwierdzając, że nie jest ona dla niego zaskakująca, gdyż „niczego złego nie zrobił”.

Przypomnijmy, że wniosek o wszczęcie postępowania przeciwko Mariuszowi Pudzianowskiemu złożyła organizacja „HejtStop”. Było to związane z wpisami sportowca dotyczącymi imigrantów, napadających na pojazdy jego firmy we francuskim porcie Calais. Więcej informacji

Wiele wskazuje na to, że temat imigrantów w Polsce wciąż uważany jest za niebezpieczny, o czym świadczy cisza po ogłoszeniu decyzji prokuratury. Słowa Mariusza Pudzianowskiego oburzyły wiele środowisk, ale jednocześnie spotkały się ze zrozumieniem osób, związanych ze środowiskiem transportowym i borykających się na co dzień z problemami w Calais. Większość mediów przedstawiała sprawę ogólnikowo, nie informując rzetelnie o sytuacji we francuskim porcie i działalności nielegalnych imigrantów. Nieznajomością sprawy wykazała się także sama Joanna Grabarczyk z HejtStop, która to złożyła doniesienie przeciwko Pudzianowskiemu. Działaczka mówiła o uchodźcach jako „złodziejach okradających ciężarówki”. Jak wiemy, jest to bardzo niepełny obraz, świadczący o nieznajomości tematu.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

trzeci, 18 marca 2016, 16:17 0 0

Jesteśmy z Tobą Mariusz!

Odpowiedz