Kącik kinomana: Filmy o ciężarówkach, część 2.

Witold Hanczka, 6 lipca 2018, 12:36

Nasze zestawienie najciekawszych filmów o ciężarówkach, które stworzyliśmy dwa lata temu, bardzo przypadło do gustu internautom. Dla tych, którzy obejrzeli już wszystkie filmy wymienione w poprzednim artykule, mamy kilka kolejnych propozycji.

Czarny pies (thriller) USA 1998

Trudno o bardziej reprezentatywny przykład filmu poruszającego motyw ciężarówek i ich kierowców. Główny bohater – Jack Crews, w którego rolę wcielił się niezapomniany Patrick Swayze – jest zawodowym kierowcą, który za spowodowanie wypadku trafia do więzienia. Po wyjściu na wolność boryka się z problemami finansowymi, które skłaniają go do podjęcia pracy „na czarno” przy przewiezieniu tajemniczego ładunku. Gdy orientuje się, że w naczepie pojazdu znajduje się broń, rozpoczyna się walka na śmierć i życie z porwaniem w tle. Film dla kierowców… i nie tylko… o naprawdę mocnych nerwach.

Maksymalne przyspieszenie (science fiction) USA 1986

Wyobraźcie sobie, że pewnego dnia ciężarówki, zamiast służyć ludziom, buntują się przeciwko nim. Film na podstawie niebanalnego konceptu Stefena Kinga przedstawia swoistą rebelię maszyn, będącą efektem kosmicznego zjawiska. Nagle wszystkie sprzęty codziennego użytku zaczynają zagrażać ludziom. Wśród nich krwiożercza armia ciężarówek, która nie spocznie, dopóki nie zabije nieszczęśników, zabarykadowanych na stacji benzynowej. Następnego dnia po obejrzeniu tego filmu z pewnością poczujesz się nieswojo zasiadając za kierownicę.

Godzina za godziną (obyczajowy) Polska 1974

Wiekowy już polski film w reżyserii Romana Załuskiego przedstawia historię kierowcy ciężarówki Tadeusza, którego dodatkowym zajęciem jest pisanie opowiadań do czasopism literackich. Opisuje tam swoją pracę oraz przeżycia. Film warto obejrzeć choćby ze względu na jego niezwykły klimat oraz przedstawioną rzeczywistość czasów PRL. Wiele osób po latach wraca do tej pozycji, co bez wątpienia jest dobrą rekomendacją.

100 tysięcy dolarów w słońcu (akcja, komedia) Francja 1964

Czarno-białe kino francuskie. Przyjaźń dwójki kierowców ciężarówek, Rocco i Mareca, zostaje wystawiona na próbę, gdy Rocco decyduje się ukraść zestaw, załadowany niewiadomym towarem i uciec przez pustynne tereny. W pogoń rusza Marec, starając się powstrzymać przyjaciela i odzyskać ładunek. Lekko podana sensacyjna opowieść pełna humoru, idealna propozycja na weekendowe popołudnie. Na uwagę zasługują doskonałe – jak na tamte czasy – zdjęcia.

Co to konia obchodzi (komedia) Polska 1987

Kolejny ciekawy film z czasów Polski Ludowej. Rzeczywistość ujęta w krzywym zwierciadle, pełna absurdów wynikających z zaniedbań i ignorancji. Tematem filmu jest przewóz masywnego transformatora na drugi koniec Polski. Z pozoru zwyczajna misja okazuje się przedsięwzięciem nie do zrealizowania ze względu na całkowity brak planu i indolencję organizatorów transportu. Konwój zatrzymuje się przed wiaduktem, pod którym transformator nie zmieści się. Po bohaterskim pokonaniu zupełnie niepotrzebnie wykreowanego problemu okazuje się, że to nie koniec trudności… Warto obejrzeć, choćby po to, by uświadomić sobie, z jakimi problemami borykali się kierowcy ponad 30 lat temu.

Śmiercionośny ładunek (akcja) Niemcy, Szwajcaria 2008

Nieco bardziej współczesne kino akcji. Kierowca ciężarówki, Thomas Dekker, boryka się z problemami finansowymi. Aby zarobić, decyduje się wykonać niebezpieczne zadanie. Niestety trefny transport szybko przyciąga uwagę policji. Co więcej, syn głównego bohatera zostaje porwany. Rozpoczyna się desperacka walka na śmierć i życie. Film nie zebrał zbyt dobrych not za fabułę, jednak ze względu na ciekawe zdjęcia i obecność popularnych na europejskich drogach pojazdów powinien być punktem obowiązkowym na liście miłośników filmów o ciężarówkach.

Poprzedni artykuł na temat filmów o ciężarówkach można znaleźć tutaj.

Dziękujemy za sugestie filmów zamieszczane w komentarzach pod poprzednim zestawieniem. Zachęcamy do zgłaszania kolejnych propozycji. 

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Piotrek, 10 lipca 2018, 9:59 0 0

Polecam jeszcze familijny - OKULARNIK MANOLITO

Odpowiedz