Rok 2010 pozytywny dla branży TSL

, 27 stycznia 2011, 0:00

Liczba ładunków zamieszczonych na giełdzie Teleroute w całym 2010 r. wzrosła o blisko 3/4 względem poprzedniego roku. Liczba ładunków do Polski rosła z każdym kwartałem, a w całym 2010 r. była prawie trzykrotnie większa niż w 2009 r. Natomiast transport towarów z Polski w 2010 r. wzrósł o 40 proc. względem roku poprzedniego. To główne wnioski wynikające z analizy ładunków zamieszczonych w międzynarodowej giełdzie transportowej Teleroute.

Sytuacja w dwóch pierwszych kwartałach minionego roku przyniosła oczekiwane w całej branży wzrosty, które mimo niewielkich spadków liczby ładunków w III i IV kwartale względem II kwartału 2010, utrzymały się na wysokim poziomie. Całkowita liczba ładunków w grudniu była o ponad połowę większa niż w analogicznym okresie 2009 r. Całkowita liczba ładunków do przewiezienia w giełdzie w czwartym kwartale, w porównaniu do trzeciego, była mniejsza o niecałe 5%, jednak warto zaznaczyć, że było ich niemal o 70 proc. więcej, niż w analogicznym okresie 2009 r.

Zapotrzebowanie na przewóz towarów do Polski w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy rosło. W ostatnim kwartale 2010 r. było o 14 proc. ładunków więcej niż w poprzednim i 3,5-krotnie więcej niż w analogicznym okresie 2009 r. Największy wzrost odnotowano w transporcie ze Skandynawii – w IV kwartale firmy z północy zamieściły ponad 5-krotnie więcej ładunków do przewiezienia. Na drugiej pozycji, z prawie 3-krotnym wzrostem znalazła się Europa Wschodnia. Największy spadek liczby ładunków odnotowano w imporcie z Włoch i Grecji.

W 2010 r. firmy z Niemiec, Austrii i Szwajcarii transportowały do naszego kraju zdecydowanie najwięcej, w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy ładunki z tych państw stanowiły ponad 40 proc. wszystkich towarów przewiezionych do Polski. Eksport z Francji stanowił niemal 1/4 wszystkich towarów transportowanych do naszego kraju, a firmy z krajów Beneluksu, dostarczyły co dziesiątego ładunku.


Tabela 1. Ranking krajów pod względem ładunków do Polski w 2010 roku.

  1.  

Europa Centralna (Niemcy, Austria, Szwajcaria)

  1.  

Francja

  1.  

Beneluks (Belgia, Holandia, Luxemburg)

  1.  

Europa Południowo-Wschodnia (Włochy, Grecja)

  1.  

Europa Wschodnia

  1.  

Półwysep Iberyjski (Hiszpania, Portugalia)

  1.  

Wielka Brytania

  1.  

Skandynawia

Źródło: Dane własne giełdy transportowej Teleroute

Największymi odbiorcami towarów z Polski, zarówno w IV kwartale, jak i całym 2010 były kraje Europy Centralnej (Niemcy, Austria, Szwajcaria) oraz Francja. Ładunki do tych krajów stanowiły niemal 60 proc. wszystkich eksportowanych z naszego kraju. W ciągu ostatnich 3 miesięcy 2010 r. liczba towarów przewożonych do krajów Półwyspu Iberyjskiego spadła o ponad 70%.

Tabela 2. Ranking krajów pod względem ładunków z Polski w 2010 roku. 

  1.  
Europa Centralna (Niemcy, Austria, Szwajcaria)
  1.  
Francja
  1.  

Europa Wschodnia

  1.  
Europa Południowo-Wschodnia (Włochy, Grecja)
  1.  
Beneluks (Belgia, Holandia, Luxemburg)
  1.  
Półwysep Iberyjski (Hiszpania, Portugalia)
  1.  
Wielka Brytania
  1.  
Skandynawia

Źródło: Dane własne giełdy transportowej Teleroute

Liczba ładunków eksportowanych z naszego kraju w całym 2010 r. wzrosła niemal o 40 proc., zaś w IV kwartale była tylko nieco wyższa (o 2,5 proc.) niż w poprzednich trzech miesiącach i o niemal 20 proc. wyższa niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Porównując rok do roku, największe wzrosty odnotowano w przypadku towarów wiezionych do Włoch i Grecji (o 109 proc.) oraz do krajów Półwyspu Iberyjskiego (o 93 proc.). Znaczący spadek zapotrzebowania na przewóz towarów miał z kolei miejsce w przypadku Skandynawii (o 49 proc.).

– „Kondycja branży transportowej w Europie stale się poprawia. Potwierdzeniem optymistycznych danych pochodzących z naszej giełdy są wzrosty odnotowane również przez firmy sprzedające samochody ciężarowe powyżej 3,5 tony. Jak podaje PZPM, w Polsce w 2010 r. sprzedano ich prawie 14 tysięcy, czyli niemal 37 proc. więcej niż w roku 2009. Wszystkie te informacje napełniają optymizmem, jednak nie możemy zapominać, że miniony rok przyniósł również wiele złych informacji – część firm z branży TSL nie oparła się kryzysowi i musiała zakończyć swoją działalność na rynku. Jeśli jednak w tym roku wzrosty w branży TSL utrzymają się na podobnym poziomie, co w ostatnich dwunastu miesiącach, to sytuacja na rynku nie powinna dostarczać przedsiębiorcom wielu zmartwień” – mówi Mariusz Odkała, dyrektor zarządzający Teleroute na region Europy Centralnej i Wschodniej.


Metodologia: Analizie poddano wszystkie ładunki zamieszczone w giełdzie transportowej Teleroute w zależności od trasy przewozu w latach 2009-2010.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!