Pierwsza ofiara motoryzacji

, 13 czerwca 2011, 13:04

Inny zdolny inżynier, tym razem w Anglii, niejaki William Murdock, pracownik wytwórni pomp kopalnianych Boulton&Watt, po pracy, która polegała na serwisowaniu pomp, konstruował pojazdy parowe. Murdock zaobserwował, że ciśnienie w kotłach parowych jest zbyt niskie, by uzyskać zadowalającą moc maszyny, a co za tym idzie, by pojazd był szybki i mógł przewozić odpowiednio ciężkie ładunki. Murdock zdawał sobie sprawę z ryzyka, wiedział, że zwiększenie ciśnienia w kotle może doprowadzić do wybuchu.

Pewnego dnia wyprowadził swój pojazd z szopy. Spirytusowy palnik ogrzewał kocioł. Woda była bliska wrzenia, gdy konstruktor cofnął się, by zamknąć drzwi szopy. Kiedy wrócił, pojazd znajdował się w pełnym biegu i trudno było go dogonić. Maszyna nie miała hamulca, hamowano bowiem zamykając dopływ pary, więc pojazd jechał, a Murdock gonił go co sił w nogach. Pech chciał, że ulicą, na której odbywała się próba, przechadzał się miejscowy proboszcz. Gdy zobaczył pędzący w jego kierunku dziwny, ognisty stwór, wyrzucający kłęby pary, był przekonany, że zobaczył diabła. Na domiar złego pojazd, zawadziwszy o kamień, tuż przed proboszczem wywrócił się. Serce proboszcza nie wytrzymało, upadł i skonał na miejscu. Można więc uznać, że – z braku hamulców – nieszczęsny proboszcz był pierwszą ofiarą motoryzacji.

Od czasów Cugnota konstruktorzy na całym świecie próbowali zbudować najróżniejsze samodzielnie jeżdżące urządzenia. Wszystkie opierały się na kotłach parowych. Były to pojazdy niezwykle trudne w obsłudze, niemiłosiernie głośne, wyrzucające z siebie snopy iskier, kłęby pary i dymu. Miały niewielki zasięg, bowiem woda w kotłach szybko parowała. Pojazd Cugnota mógł jechać przez 10 minut. Jeździły powoli, często się psuły, ale konstruktorzy nie poddawali się i systematycznie je doskonalili. Oryginalne pomysły, jakie wówczas próbowano realizować, świadczą o bujnej fantazji i nierzadko o geniuszu ówczesnych inżynierów. Wciąż jednak cały wysiłek kierowano na… rozpędzenie pojazdu. W materiałach z historii motoryzacji niezwykle rzadko można znaleźć informacje dotyczące hamowania.

CDN…

Artykuł przygotowany przez Fomar Friction

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!