Ułańska fantazja w siodle

, 3 lipca 2017, 15:38

Jak Ułanów przed laty, tak dwóch jeżdżących w siodle, poniosła niedawno fantazja. Obydwaj kierowcy ciągników zasiedli za sterami prowadzonych przez siebie maszyn po spożyciu sfermentowanych drożdży w stanie ciekłym.

Obydwaj współcześni „Ułani” dokonali swoich wyczynów w czerwcu. Jeden z jeżdżących w siodle został zatrzymany w Radomiu, w toku rutynowej kontroli drogowej. Gdyby tego było mało, tak ciągnik, jak i naczepa okazały się nie do końca sprawne. Zawartość alkoholu we krwi „Ułana” nr 1 to 0,56 promila. Tym samym odpowie przed sądem jako przestępca.

W tym samym powiecie, kilka dni później inspektorzy WITD zatrzymali kolejny ciągnik siodłowy, tym razem należący do rosyjskiego przewoźnika. W kabinie zastali dwóch „Ułanów”. Jeden z nich – obywatel Białorusi – był nietrzeźwy i siedział za kierownicą. Po przebadaniu drugiego kierowcy – zmiennika, okazało się, że w wydychanym przez niego powietrzu nie ma śladu alkoholu.

Zatem, albo trzeźwy delikwent ma metabolizm Ewy Chodakowskiej i szybciej od swojego kolegi pozbył się syndromu nocy ubiegłej, albo…? No właśnie, dlaczego to nie on prowadził?

 

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Motofan, 5 lipca 2017, 10:41 2 0

Hieh, Ewy Chodakowskiej..

Odpowiedz